Archiwum bloga

środa, 10 sierpnia 2011

Rozdział 12 "Zemsta będzie krwista"


Nawet kiedy obudziłam się rano wiedziałam jedno byłam wściekła a nawet cholernie wściekła ale zastanawiałam się jak mogę być wściekła na kogoś kogo nie znam? No cóż tak czy inaczej każdy kto ośmieli się do mnie dzisiaj odezwać ryzykuje co najmniej śmiercią,tak kiedy się  wściekałam lepiej było omijać mnie szerokim łukiem.Kiedy weszłam do kuchni moja ukochana babunia zakomunikowała iż  dzisiaj wieczorem jest jakiś bankiet na którym "koniecznie muszę się pojawić!"cytuję. Tak ostatnimi czasy "koniecznie muszę się pojawiać na wszystkich bankietach"jeszcze bardziej ucieszyło mnie że muszę zanieść zaproszenia mojej kuzynce...tak właśnie o tym marzyłam.Kiedy tylko zjadłam śniadanie przyszły stylistki?! tak no właśnie bo muszę wyglądać czarująco,chyba nie muszę mówić kto je zaprosił?Manicure,pedicure,maseczki i inne zabiegi upiększające,potem fryzura...i kiedy skończyli spojrzałam na zegar i było południe?! Nieźli są...babka wręczyła mi 3 koperty z zaproszeniami i tak odpicowana oczywiście nie w sukience (bo bal miał zacząć się o 20 chyba) tylko ubrana w TO wyszłam z domu.Kiedy znalazłam się pod drzwiami uzbroiłam się  w najładniejszy sztuczny uśmiech i modliłam się żeby to Elena otworzyła ale oczywiście z moim szczęściem otworzył ten dupek ze szklanką whisky w ręku;
-jest Elena?
-w salonie...-wyminęłam go i popędziłam do salonu;
-cześć-powiedziałam i wręczyłam jej koperty
-miło cię widzieć a co to?-zapytała zaciekawiona
-bankiet...dzisiaj...z osobą towarzyszącą...
-Stefano musiał wyjechać więc pójdę z Damonem..-mało mi gały nie wyskoczyły ale dodałam
-w takim razie współczuję...i muszę już iść do zobaczenia później..
-wiesz że nie wypada iść bez pary?-dodał idiotycznie Damon
-o mnie się nie martw raczej o siebie bo wyniki "badań' są niepokojące-powiedziałam na tyle głośno żeby Elena usłyszała
-co mu jest?-zapytała zaniepokojona
-oh nie martw się to tylko  ciężki  przypadek idiotyzmu...to na razie..- hahha uwielbiam się mścić ale cholera z kim ja pójdę ale ten problem rozwiązała bo moja babunia już o to zadbała.Kiedy weszłam do domu w salonie znajdowało się niezłe ciacho tak zajebiste ciacho!
 Zostawili nas samych żebyśmy mogli się "poznać"
-jestem...
-Catalina...wiem-odpowiedział i uśmiechną się
-a ty...
-Nicholas...mów mi Nick...
-okej...Nick
-przepraszam muszę iść się przebrać...spotkamy się za chwilę.
Pobiegłam na górę do pokoju,kiedy otworzyłam drzwi mało co nie dostałam zawału...sukienka była śliczna...i oczywiście diadem? Nie maiłam zamiaru kłócić się z babką więc ubrałam wszystko i zeszłam na dół. Wszyscy zaniemówili dosłownie. Nick wziął mnie za rękę i powiedział;
-ślicznie wyglądasz księżniczko-to był koleś z moich marzeń jest po prostu idealny i śliczny!
-dziękuje odpowiedziałam grzecznie..-i wsiedliśmy do samochodu a raczej limuzyny.
Oczywiście jak zawsze pełno fotografów  już widzę te nagłówki..."Nowa miłość księżniczki!"
Tak jak poprzednim razem kiedy nas wywołali zeszliśmy po schodach,czy w każdym budynku gdzie odbywają się bale muszą być schody?najwyraźniej tak...
Kiedy znaleźliśmy się na dole  od razu Nick zaprosił mnie do tańca..no to chyba znalazłam swojego księcia.
-to ile masz lat?
-tyle co ty-uśmiechną się pokazując kły
-och..i tak wyglądasz ładnie-zaśmiał się ale on się słodko śmiał
-może byśmy się spotkali na przykład jutro o 19?
-nie mam w zwyczaju odmawiać...-posłałam mu najładniejszy uśmiech na jaki  było mnie stać
Na horyzoncie pojawiła się Elena z Damonem,nie mogłam doczekać się miny Damona kiedy zobaczy mnie z Nickiem...
-Witaj kuzynko,to jest Nicholas....
-miło mi poznać-nie muszę chyba wspominać że Damon wyglądał na mega wściekłego
-udanego wieczoru-dodałam
W tedy podeszła moja babka i poprosiła mnie na chwilę
-wiem już co zrobić żebyś została królową bo to miejsce należy się tobie a nie obecnie panującej...tak stanowi prawo wampirów a także nasza monarchia-kiedy to mówiła była wściekła nie na żarty..
Potem wróciłam do tańca z Nickiem..
-więc...jakie miejsce zajmujesz na dworze?wiem,że to głupie pytanie ale po prostu chciała bym wiedzieć coś więcej o tobie...
-cóż w sumie to jeszcze żadne może kiedyś...jestem wnukiem królowej...
Zatkało mnie....
___________________________________________________________________________________
I jak? Trochę krótki ale nie mam weny...Mam nadzieję że się podoba....Do następnego razu...
xoxo Vampires
EDIT; Do victorias-stories.blog.onet.pl -Sorki ale nie mogę otworzyć twojego bloga,nie wiem czy to błąd czy zmieniłaś adres daj znać... Już jest spoko,pewnie chwilowe problemy $)




6 komentarzy:

  1. heh fajny tylko faktycznie troche krótki:)
    sukienka jest boska!!!!!!!
    czekam na następny rożdział i niemoge się już doczć PODZROWIENIA;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie stylizacje są super. Ciekawi mnie co będzie dalej z Nickiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. no rzeczywiście krótki ale za to ciekawy ;] Genialnie piszesz ....!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. http://true-blood-eric-katy.blog.onet.pl/ - to mój blog . Dopiero zaczynam pisać więc bądźcie dla mnie łaskawi ;] ale surową krytke przyjmę na serce . a twój blog jest super , extra zarąbisty ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zawsze świetnie ;**
    A co do mojego bloga to nie mam pojęcia dlaczego nie możesz otworzyć strony, adres jest ten sam. No nie wiem. Dobrze ,że weszłam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Też super ciekawe co Damon zrobi dalej. Powodzenia w pisaniu i fajna piosenka idealna do rozdziału.

    OdpowiedzUsuń