Archiwum bloga
wtorek, 30 sierpnia 2011
Rozdział 15 "Kiedy umarła odkryła powód by żyć..."
Wstałam wściekła a Damon skończył się śmiać bo chyba się zapną,że zamierzam go zaatakować;
-dobra uspokój się-powiedział normalnym głosem ale z nutką uśmiechu
-nie twój zasrany interes co robię i z kim chodzę...-powiedziałam dalej wkurzona...
-tak tylko mogłaś chodzić z każdym tylko dlaczego z tym dupkiem?!-wstał i wrzasną
-och czyżby zazdrość lepiej uważaj co mówisz,bo Elena może cię usłyszeć-dodałam z nutką sarkazmu
-ona mnie nie obchodzi...-powiedział jakby obojętnym tonem
-ha! dobre sobie idiotę to możesz sobie robić z kogoś innego ale nie ze mnie!a tak poza tym po jaką cholerę tu przylazłeś?
-a propos Eleny ona i Stef są uwięzieni,trzeba ich znaleźć no i tu twoja kolej...
-och Damon Salvatore prosi mnie o pomoc,a co z Bonnie?
-ona jest zasłabła,Elana mi nie wybaczy jeśli jej się coś stanie...
-znowu Elana....heh..to takie zabawne...-dodałam z przekąsem
-dobra zrób coś bo twój chłoptaś też skończy jako..jak ty to powiedziałaś?jako szaszłyk!
-co? k**wa nie wie co mogę zrobić bo się dopiero uczę..mam pomysł..chodź -czytałam kiedyś o zaklęciu dzięki któremu można by ich zlokalizować,wystarczyła mapa i krew...wzięłam mapę i rozłożyłam na stoliku,Damon staną na przeciw mnie...
-jesteś spokrewniony ze Stefanem a ja z Eleną..więc..potrzebna będzie krew...- spojrzał na mnie pytająco,dotknęłam jego ręki,przeszedł mnie dreszcz,przeciągnęłam ją nad mapę...spojrzałam ostro w stronę jednej z żył i chwilę później polało się trochę krwi,rana natychmiast się zagoiła.Dobra czas na mnie wyciągnęłam rękę i polała się krew ale w przeciwieństwie do krwi Damona która była czerwona a wręcz bordowa,moja była...niebieska? ale nie taka nie natleniana,ona była turkusowa,błękitna...
-no i właśnie dlatego przyszedłem do ciebie-powiedział i złapał mnie za ręce -poczuła silny wstrząs i zaczęłam wypowiadać zaklęcie które natychmiastowo zadziałało...miałam wizję zobaczyłam ciemny las..i jaskinię a potem wszystko znikło...ale wiedziałam gdzie są,nie wiem jak ale wiedziałam!
-już wiem ale jest problem...są na drugim końcu kraju
-cholera...dotrzemy tam najwcześniej za 12 godzin!-wrzasną,był wściekły..
-chyba mogła bym nas tak jakby teleportować ale najpierw się przebiorę...
Wpadłam szybko do łazienki i założyłam TO nie wiem po co wzięłam pierścień królewski ale pomyślałam,że wampir bez jakichkolwiek zapewne autorytetów podda się królowej?tak co ja sobie myślałam,a pelerynka była zajebista i cieplutka więc nadawała się idealnie...
-co ty się Pottera naoglądałaś?-stwierdził kpiąco Damon zapewne na widok mojej pelerynki..
-nie gadaj tylko pij-odsłoniłam szyję a on podszedł bliżej całując mnie najpierw w usta,potem po policzkach w końcu po szyi w której zatopił kły...nie opierałam się
Kidy skończył oczy miał czarne i wyglądał przerażająco,ja się nie bałam ale gdybym była człowiekiem już dawno padła bym na zawał..
-a ty?-zdziwiło mnie że wgle o to zapytał..
-ja nie ..dzisiaj w większej części muszę zostać czarownicą....-nie odpowiedział więc dodałam
-plan jest taki teleportuję nas w pobliże jaskini...ja zaatakuję Klausa...a ty kiedy dam ci telepatycznie znak wejdziesz i wyciągniesz ich podczas kiedy będę walczyć z nim...masz ich tylko wyciągnąć i uciekajcie..bez względu na to co by się nie działo...
-ale wiesz co robisz,Klaus to pierwotny...uważaj na siebie -pocałował mnie w policzek...może on nie jest taki zły?stop! czy mi odwaliło?!
-wiem trzymaj podałam mu 2 kulki i fiolkę z krwią
-a to po co?
-krew jakby ktoś był w złym stanie tak na wszelki wypadek,ale tylko na wyjątkową sytuację w przeciwnym razie jej pod żadnym pozorem nie używajcie a te kulki,kiedy ich wyciągniesz weźmiecie jedną i rzucicie nie o ziemi wypowiadając miejsce do którego ma waz przenieść...druga jest na wszelki wypadek...jak skończę przyjdę do was.Jeśli jednak nie pojawię się w ciągu 12 godzin ....-nie dokończyłam
-podaj mi ręce-wzięłam go za ręce i zaczęłam wypowiadać zaklęcie...chwilę potem byliśmy już w lesie...
-nie źle-dodał
-ciiiiiii-ktoś mnie zaatakował z tyłu..odpowiedziałam atakiem i dałam telepatyczny sygnał Damonowi żeby ich zaczął wyciągać z tego bagna w którym prawie tonęłam...
___________________________________________________________________________________
Przepraszam,że tak długo musieliście czekać ale miałam bardzo zalatany dzień...
W związku z niestety nowym rokiem szkolnym notki nie będą pojawiały się często no wiecie więcej tej masakrycznej nauki $p Ale mogę obiecać,że co sobotę będą nowe,jak się uda to może częściej...
Ogłaszam konkurs który będzie polegał na napisaniu własnej kontynuacji do TEGO rozdziału,nie ma limitu słów,możecie napisać jak długie chcecie $) i wysłaniu go na adres blonde@spoko.pl macie tydzień od dzisiaj.... w temacie wpiszcie "Własny rozdział" i podpiszcie się może być nickiem jakimkolwiek nawet wymyślonym,chodzi o to żebym podczas wstawiania prac na bloga mogła napisać kto mi je wysłał (bo zamierzam je opublikować i poddać ankiecie na najlepszą).
Uf trochę długo..hehe ktoś zamierza brać udział,jak macie jakieś pytania to pod postem...miłego czytania $)
xoxo Vampires
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
fajny ale jak możesz to dodawaj naj najczęściej mozesz te roździały bo jak ja się wkręce w jakąś literatyre to koniec:)
OdpowiedzUsuńFajny rozdział. Już nie mogę się doczekać następnego.
OdpowiedzUsuńKaty
uhh walka! coś innego ;D i to jeszcze z Klausem! ... fajnie fajnie :) .... a co do nowych rozdziałów no to fakt szkoła uziemia ;( nauka na pierwszym miejscu! xd ....więc bez pośpiechu ;* wszystkim: powodzenia w szkole! xd
OdpowiedzUsuńK.
Bardzo fajny rozdział ;D
OdpowiedzUsuńSpróbuję coś napisać ale nie wiem czy zdążę - szkoła - ;((
Zapraszam do mnie na nowy rozdział :))
victorias-stories.pl
Super rozdział. Już nie mogę się doczekać następnego i tej walki z Klausem. I ja także życzę wszystkim : powodzenia w szkole ;)
OdpowiedzUsuńtak no właśnie powodzenia w sql heh bo na pewno się przyda $p
OdpowiedzUsuńHej.Podałabyś mi swój e-mail, bo nigdzie nie umiem znaleźć. ;D Bo mam takie pytanko do Ciebie. :))
OdpowiedzUsuńVictoria
hahahah okej ; blonde@spoko.pl $)
OdpowiedzUsuńStrasznie mi się podoba to Twoje opowiadanie :D I te niesamowite stroje...Z niecierpliwością czekam na kolejne rozdziały. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń